Raashtram PBF
IndeksIndeks  PortalPortal  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 [ME] Zapomniana Kaplica Seatha

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next
AutorWiadomość

~Konto Mistrzów Gry~

avatar

Liczba postów : 414


PisanieTemat: [ME] Zapomniana Kaplica Seatha   07.04.15 11:25

First topic message reminder :



      1. Napisanie tutaj automatycznie zapisuje daną osobę/osoby do Eventu.
      2. Dołączanie do nich w trakcie gry jest zabronione dopóki event nie zostanie zakończony.
      3. Event może zakończyć się niepowodzeniem.
      4. Przed ponownym przystąpieniem należy zaczekać tydzień.
      5. W pierwszym poście napisz ile osób (i podaj nicki) bierze udział w evencie wraz z tobą.
      6. Gdy napiszecie posty o przybyciu - czekacie na MG.

Miejsce rozpoczęcia: Górska ścieżka

    "Czciliśmy wielkiego Seatha od pokoleń i żyliśmy pobożnie wedle jego zasad i reguł. Kaplica była nam domem, a górska ścieżka wiodąca do niej przez piękne bramy była nam znana na pamięć. Dlatego z bólem żegnaliśmy to, co było nam znane, gdy uciekaliśmy w poszukiwaniu schronienia. Prastara i obca nam groźba zawisła nad kaplicą zagrażając wszelkiemu życiu. Pierzchliśmy w obawie o nasze życia. Pisząc te słowa siedzę skryty w jaskini wraz z braćmi. Czekamy aż groźba przeminie by móc uciekać..."
    ~ostatni wpis z dziennika kapłanów z Kaplicy Seatha, znaleziony przy zwłokach kapłanów w jaskini gdzieś w górach


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość

~Konto Mistrzów Gry~

avatar

Liczba postów : 414


PisanieTemat: Re: [ME] Zapomniana Kaplica Seatha   28.10.15 8:40

Aliel to że propozycja została zaakceptowana to ok, ale... to miała być moc. Jesteś Nordem. Nie władasz mocą. Prędzej możesz mieć kryształ zaklęty z czarem, ale takie przedmioty trzeba kupić/zrobić.
Nie biorę twojego posta pod uwagę - idziesz po prostu za nimi.



Po kolei każde z was zbliżało się do wyjścia z ciasnego przesmyku. Szliście gęsiego bo inaczej nie dałoby rady. Wychodząc pojedynczo z przesmyku poczuliście nagły chłód. Zimne powietrze delikatnie muskało wasze skóry, wyduszało łzy z oczu i tworzyło obłoki pary z wydychanego powietrza. Było lato... a wy staliście w górach, na szerokiej na metr kładce, która ciągnęła się niewielką kotliną nad zamarzniętą wodą. Roślinność była tu niemal zerowa, więc widoczność mieliście absolutną. Wyglądało to jak jakieś pustkowie... każdemu z was czegoś tu brakowało i po chwili wiedzieliście - życia. W tak ciekawym ekoklimacie powinno być życie... I czy aby na pewno o tej porze roku woda powinna być tak mocno zamarznięta, nawet jeśli to góry?
Tyle pytań i brak odpowiedzi. Kładka pod waszymi stopami nawet nie zatrzeszczała. Była mocna i solidna. (Rzut kostką) Aliel zbadawszy dokładnie to na czym stał stwierdził, że przejście było wykonane bardzo misternie i póki co, jak okiem sięgnąć wydawało się solidne i godne zaufania, a materiały do jego wykonania były wysokiej jakości.

Przejście ciągnie się dość długo i znika potem "za zakrętem", chowając się za wystające z prawej strony zbocze góry.



Kolejność: Etain, Thomas, Jurgen, Aliel


Ostatnio zmieniony przez Mistrz Gry dnia 28.10.15 8:41, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

~Dusza Świata Raashtram~

avatar

Liczba postów : 767


PisanieTemat: Re: [ME] Zapomniana Kaplica Seatha   28.10.15 8:40

The member 'Mistrz Gry' has done the following action : Rzut Kostką

'k6' :
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

~Chimera~

avatar

Liczba postów : 49


PisanieTemat: Re: [ME] Zapomniana Kaplica Seatha   28.10.15 10:14

Brrrr, zimno. Tego się nie spodziewała. Czemu tu był taki mróz?! Nic wcześniej na to nie wskazywało... Meh... Cóż za niedogodność. Jej liście... jej biedne zmarznięte liście... ! No nic, musi sobie jakoś radzić. Listki nie rączki, odrosną. Rączki w sumie też odrosną... Tak czy inaczej pogoda była bardziej niż niezadowalająca.

Żeby ochronić swoją zieloną fryzurę przed przemarznięciem, zarzuciła na głowę kaptur. Od razu poczuła się lepiej... Z ulga przyjęła też fakt, że kładka jest stabilna i się nie zarwie pod ich ciężarem. Miała nadzieję, że tak samo będzie i w dalszej jej części...

Nie pozostawało jej nic innego jak ruszyć przed siebie. Oczywiście nadal zachowywała czujność, ale jeśli będzie się obawiać każdego kamyka to nie ruszy z miejsca wcale...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

~Szlachetny~

avatar

Liczba postów : 72


PisanieTemat: Re: [ME] Zapomniana Kaplica Seatha   28.10.15 20:12

Wyszedł ze szczeliny zaraz za Etain, rozglądając się uważnie po okolicy. Dziwne... kładka ładna i solidna, w dobrym stanie. Podczas gdy droga między skałami wygląda na nieużywaną od lat i zaniedbaną. Wystawił język, smakując chłodnego powietrza.
- Zimno - rzucił z lekkim uśmiechem.
Sięgnął do torby, wyjmując z niej szalik, który obwiązał sobie wokół szyi, a dyndające końce schował pod płaszcz. Rozejrzał się z zainteresowaniem.
- Żadnego życia... - powiedział cicho, ruszając dalej. - Co mogło tak wyludnić tak piękną okolicę?
To było podejrzane... i ekscytujące. Zaczekał, aż krasnolud się z nim zrówna i ruszył za drzewkiem, bacznie przyglądając się otoczeniu, szukając czegoś, co wyjaśniłoby zagadkę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

~Człowiek~

avatar

Liczba postów : 50


PisanieTemat: Re: [ME] Zapomniana Kaplica Seatha   28.10.15 20:21

Wyszedł z przesmyku i pierwsze co zrobił, to zaciągnął się głęboko górskim, zimnym powietrzem. Zimnym. A byli w Helu, nie w Utgardzie. Coś tu było nie tak i podziemny zdawał sobie z tego sprawę.
- Nie podoba mi się to... - wyraził swe obawy na głos i dobył topora. Wolał być przygotowanym na wszelki wypadek.
- Dobrze by było się dowiedzieć co - ruszył za Florianką i Szlachetnym ku zakrętowi. Kładka była nowa, wykonana z wysokiej jakości materiałów. A przesmyk zaniedbany. Zupełnie jakby ktoś chciał uczynić wejście na pozór opuszczonym, a w rzeczywistości dbał o resztę lokacji i z niej korzystał bez ingerencji obcych.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

~Tytan~

avatar

Liczba postów : 130


PisanieTemat: Re: [ME] Zapomniana Kaplica Seatha   28.10.15 22:01

Nie odzywał się do towarzyszy, wolał zachować ciszę dla bezpieczeństwa. Trzymał się dwa metry za resztą drużyny, bo mimo że kładka nie wyglądała na słabą, to wolał uważać. Coś może pójść nie tak. Trzymał dłoń na rękojeści swojego gladiusa, bo ostrożności nigdy za wiele. Postanowił rozglądać się do okoła, bo czemu nie? Co śmieszniejsze nie zamierzał spuszczać z wzroku trójki przed nim, bo śmierdzieli mu jakąś dziwną sprawą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

~Konto Mistrzów Gry~

avatar

Liczba postów : 414


PisanieTemat: Re: [ME] Zapomniana Kaplica Seatha   29.10.15 13:32

Rzut k6 dla wszystkich.
Etain +1 TAK
Thomas +1 NIE
reszta +0 TAK x2





Szliście powoli i spokojnie pomostem. Niektórzy rozglądali się na boki, a inni po prostu leźli i młócili ozorami jak przekupy, bo przecież w takiej kotlinie echo się W OGÓLE nie niesie prawda? No ba...
Wtem Etain poczuła... poczuła szept. Cichutki płacz. Rozejrzała się. Szukała źródła i w końcu je znalazła. Chwilę później Aliel i Jurgen też to dojrzeli, a doktorek niemal wlazł w Etain, gdy szedł przed siebie, jakby nigdy nic.
Maleńka i ledwo trzymająca się wierzba rosła pośrodku zamarzniętego mokradła, bo tym pewnie było to miejsce, na niewielkiej wysepce z trawy. Gdy Etain spróbowała nawiązać z nią kontakt okazało się, że mała wierzba powoli uniosła swe gałązki i przygarbiony pień. To była Hamadryada! Nimfa drzewna zrodzona z nasion jakiegoś Floranina. Była słaba i umierająca. Wiedziała, że nadchodzi jej czas, ale próbowała nawiązać kontakt.

Wtem Etain usłyszała cichutkie słowa, które poniosły się echem w jej głowie, a ona nieświadomie powtórzyła je nagłos.. Widać mała Hamadryda była za słaba by mówić we wspólnej mowie, lub nie miała okazji jej poznać.

Szło raz dwóch, za nimi trzech.
Jeden przepadł, drugi w śmiech.
Pierwszy przez mokradła zbiegł.
Drugi za nim również biegł.
Krew zalała trawę tą.
Biegnąc skropił jeszcze mną.
Dla ratunku strzałę wziął.
Ta przeszyła szyję złą.
Trupia ziemia żyzną mi.
Trupia ziemia śmiercią mi.
Ojciec w górach zniknął wtem.
I nie wróci nigdy, wiem.

Po tych słowach drzewko zadrżało i opadło na bok. Trzask pękającej, młodej kory i pnia rozdarł okolicę. Kilka listków spadło z gałązki na ziemię niczym ostatnie łzy. Hamadryda zmarła. Ale zdołała się podzielić cząstką informacji, a jej upadek odsłonił im szkielet leżący u jej podstawy. Nie było widać za wiele bo leżał dziwnie pokurczony.


Kolejność: obojętna bo Etain i tak powtarzała słowa na głos


Ostatnio zmieniony przez Mistrz Gry dnia 29.10.15 13:49, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

~Dusza Świata Raashtram~

avatar

Liczba postów : 767


PisanieTemat: Re: [ME] Zapomniana Kaplica Seatha   29.10.15 13:32

The member 'Mistrz Gry' has done the following action : Rzut Kostką

#1 'k6' :


--------------------------------

#2 'k6' :


--------------------------------

#3 'k6' :


--------------------------------

#4 'k6' :
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

~Człowiek~

avatar

Liczba postów : 50


PisanieTemat: Re: [ME] Zapomniana Kaplica Seatha   29.10.15 18:10

Szedł przed siebie, gdy usłyszał płacz. Zatrzymał się, żeby szczęk jego zbroi nie zagłuszał dźwięku. Ku jego zaskoczeniu odezwała się Etain. Wysłuchał całości i zabrał się za przemyślenia. Dwóch, a za nimi trzech... Ewidentnie ktoś tu kogoś gonił, bo dalsza część wiersza wspominała o czyjejś śmierci. Pewnie tego tam zezwłoku, co leży przy drzewie. Zabawny był dla niego fakt, że drzewo zdając sobie sprawę z tego, że umiera, wysiliło się jeszcze odrobinę, by wymyślić wiersz, zamiast powiedzieć wprost co tam miało do przekazania.
- Ten wiersz nic mi nie mówi, ale może z tego szkieletu się czegoś dowiemy? Chodźmy go zbadać - powiedział i ruszył wciąż z toporem w rękach ku czyimś zwłokom pod drzewem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

~Szlachetny~

avatar

Liczba postów : 72


PisanieTemat: Re: [ME] Zapomniana Kaplica Seatha   29.10.15 21:50

Prawie wpadł na Etain, wyjrzał od razu zza niej i dostrzegł małą wierzbę. Floranka próbowała chyba nawiązać z nią kontakt i w sumie... udało się. Wyrecytowała im wiersz mieszkanki doliny, która po tym złamała się i odeszła z tego świata. Thomas zasmucił się, patrząc jak Hamadryada ginie, zawsze starał się ratować każde życie i zawsze ciężko było się pogodzić się z niepotrzebną stratą jednego z nich.
- Nie tak pochopnie - powiedział kładąc dłoń na ramieniu Podziemnego. - Może najpierw krótka interpretacja? - zapytał, ze smutnym uśmiechem. - Dwóch gonionych przez trzech jest raczej dość jasne. Hmm... było ich łącznie pięciu, więc który przepadł, a który się śmiał? Ci dwaj uciekający raczej powinni działać razem. Jeden na pewno był Floraninem... "Biegnąc skropił jeszcze mną." Ona wyrosła z upuszczonego przez niego nasiona, pewnie jest tym "ojcem", który zniknął w górach. Czyżby jej rodziciel zabił jednego z goniących strzałą, po czym ruszył dalej i nie wrócił?
Ettariel westchnął, robiło się coraz ciekawiej.
- Chyba trzeba zbadać zwłoki, ale ostrożnie...
Szlachetny rzucił kij, którym podpierał się wśród skał w stronę szkieletu, żeby zobaczyć czy nic się nie stanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

~Chimera~

avatar

Liczba postów : 49


PisanieTemat: Re: [ME] Zapomniana Kaplica Seatha   30.10.15 0:25

Etain czuła ogromny żal i smutek. Śmierć hamadryady była jedną z bardziej przykrych rzeczy, jakie mogły ją tu spotkać... Zarówno podziemnego jak i szlachetnego sluchała jakby połowicznie. Zgadzała się z interpretacją Doktora oraz z tym, że należało zbadać zwłoki, jednak... Więź z wierzbami była dla niej czymś bardzo istotnym dlatego nie potrafiła przejść obojętnie koło tego zdarzenia. Tym bardziej, że ta istotka bardo przypominała niektóre z jej córek...

Ruszyła na skraj pomostu w kierunku przed chwilą zmarłej, by odprawić dla niej krótki rytuał pożegnania.
"Śpij spokojnie dziecko, niech Twój Duch zazna szczęścia, które za życia było mu obce..." powiedziała w myślach Etain, kreśląc kilka znaków w powietrzu i szepcząc słowa modlitwy. Dopiro gdy to ukończyła, zainteresowała się  szkieletem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

~Tytan~

avatar

Liczba postów : 130


PisanieTemat: Re: [ME] Zapomniana Kaplica Seatha   01.11.15 12:59

Zwykła droga i nie spodziewał się usłyszeć na razie niczego... Cóż, jak widać to błąd. Płacz, skomlanie, czy inny rodzaj dźwięków, zmienił im trasę. Hamadryada... Widział ją po raz pierwszy na własne oczy i mimo, że słyszał o nich, to nie spodziewał się żadnej tutaj... Jej słowa, które najprawdopodobniej przeszły przez słowa tej Rośliny co z nimi szła poruszyła Doktorka, zaś Gremlin chciał iść dalej, by zobaczyć odsłonięte przez Wierzbę szkielety.
- Stój głupcze! Myśl co czynisz, bo nie raz słyszałem o chorobach, które roznosi śmierć... - po czym stojąc w odległości pomyślał kim mogą być ciała. - Możliwe, że znaleźliśmy jej ojca...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

~Konto Mistrzów Gry~

avatar

Liczba postów : 414


PisanieTemat: Re: [ME] Zapomniana Kaplica Seatha   01.11.15 13:55

Rzut k6 na rzucanie kijem Thomasa OK
nie wiem skąd masz w KP tyle umiejek ale idę usunąć ich nadmiar

Rzut k6 na spostrzegawczość Et OK




Jak dobrze, że mimo iż poznaliście się zgoła niedawno, to już uodporniliście się na ogólne zobojętnienie względem nowych kompanów. Jurgen został powstrzymany zanim przelazł pod barierkami - bo nad nie da rady... - z mostu na zamarznięte mokradła. Zresztą jakże to typowe dla podziemnych, którzy najwyraźniej pod ziemią niezbyt często spotykają mokradła lub lodowiska... Ale z innej strony... serio? Jak bardzo trzeba 'nie myśleć' by coś takiego zrobić? Przecież w końcu PO COŚ zrobiono ten most i to tak wytrzymały. No ale mniejsza. Powstrzymano go i chwała.

Podczas, gdy Etain smutała i odprawiała modły na przemian, bo widać to odpowiedni moment i mogła sobie na to pozwolić... Thomas jako jedyny faktycznie użył mózgowia i zaczął kombinować. Czy miał rację, czy nie to się dopiero okaże. Niemniej zachował się bardzo rozsądnie, chociaż rzucanie biednym kijem w dal niczym oszczepem było dość dziwne... Kij sobie poleciał, walnął szkielet w oczodół - biedne zwłoki! - a następnie opadł na zmaltretowaną trawkę na wysepce. No... to już nie masz kija Thomasie i nie... nie znajdziesz innych kijów wokoło.. wszak stoisz na pomoście.

Kiedy jedni rzucali kijami, Etain wreszcie się "ocknęła" i zaczęła przyglądać się truposzowi z daleka. Nie była może chimerą sokoła o sokolim wzroku ale... wydawało jej się, że szkielet trzymał coś w objęciach... jakąś małą sakwę? Coś ze skóry w każdym razie.

Aliel też postanowił kozaczyć, ale nie tak bardzo jak Jurgen i nie tak dobrze jak Thomas. Widać miał wiedzę o medycynie znacznie większą niż osobnik, który był doktorem i ukończył odpowiednie szkoły i kursy... No proszę nasz wynalazca ewoluował! O... i jeszcze wykazał się ogromną bystrością niczym woda w sedesie na temat szkieletu. Pozwolimy sobie nie skomentować trafności słów - lub ich braku - i przejść dalej. A oprócz tego nie uczynił nic... Widać miał ochotę jakoś zabłysnąć. Nie udało się chyba.



Tak moi drodzy wygląda sytuacja obecna...
Nowa kolejka - obojętne w jakiej kolejności napiszecie.



Ostatnio zmieniony przez Mistrz Gry dnia 01.11.15 14:16, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

~Dusza Świata Raashtram~

avatar

Liczba postów : 767


PisanieTemat: Re: [ME] Zapomniana Kaplica Seatha   01.11.15 13:55

The member 'Mistrz Gry' has done the following action : Rzut Kostką

#1 'k6' :


--------------------------------

#2 'k6' :
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

~Człowiek~

avatar

Liczba postów : 50


PisanieTemat: Re: [ME] Zapomniana Kaplica Seatha   02.11.15 21:10

Już miał podejść do szkieletu, kiedy został zatrzymany przez Doktora. Nie zdążył jednak mu nawet odpowiedzieć, kiedy się wtrącił pozbawiony-kultury-Nord.
- Czy te same choroby pozbawiły cię resztek kultury, niewychowany Nordzie? Pan Doktor zwrócił mi już uwagę, nie potrzebuję twoich wywodów na temat niebezpieczeństwa jakie niesie ze sobą badanie szkieletu. Już nie zamierzam tam iść, zbadajmy najpierw tę zagadkę.
Umilkł, by być świadkiem pokazu żelaznej logiki Pana Doktora. W życiu by się nie spodziewał, że ktoś jest w stanie tak szybko myśleć i rozwiązywać zagadki.
- Dobra robota, Panie Szlachetny. Jak to dobrze, że mamy Pana ze sobą. Pani WillowTree, czy zauważyła Pani coś nietypowego u tego szkieletu? Jest Pani najbliżej, a ja raczej nic nie dostrzegam.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

~Konto Mistrzów Gry~

avatar

Liczba postów : 414


PisanieTemat: Re: [ME] Zapomniana Kaplica Seatha   03.11.15 22:08


Macie czas do końca jutrzejszego dnia by odpisać (by chociaż ZACZĄĆ odpisywać), albo pojawi się kolejny post MG, a ci co nie napiszą, będą mieli problem.

Ewentualne problemy czasowe, które mogą uniemożliwić odpisanie proszę pisać w zgłoszeniach nieobecności.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

~Szlachetny~

avatar

Liczba postów : 72


PisanieTemat: Re: [ME] Zapomniana Kaplica Seatha   03.11.15 23:43

Rzut kijem okazał się celny, jednak nie wywołał żadnej reakcji. Najwyraźniej dotykanie szkieletu nie uruchamiało żadnej pułapki, ani nie prowokowało do ataku wielkiego czerwia, który odgryzłby ci głowę. Do rozmowy postanowił wtrącić się w końcu bardzo przydatny jak na razie Nord, który chyba miał zbyt wysokie mniemanie o swojej osobie, zwłaszcza, jeżeli brało się pod uwagę dotychczasową użyteczność. Thomas trzymając ręce w kieszeniach płaszcza odchylił się lekko, zerkając na chłopaka z lekkim politowaniem.
- Nie sądzę żeby choroby były problemem przy starym, obgryzionym najwyraźniej do czysta z mięsa szkielecie, przy którym latami żyła Hamadryada. Za to te mokradła po drodze - znacząco spojrzał na zamarzniętą wodę, uśmiechając się lekko - Mogłyby być problemem. Przyjrzyjmy się, czy gdzieś nie ma płycizny.
Oparł się o barierkę i zaczął przyglądać tafli lodu. Szukał najbezpieczniejszej drogi na wysepkę po lodzie lub jakiegoś przejścia na około.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

~Dusza Świata Raashtram~

avatar

Liczba postów : 767


PisanieTemat: Re: [ME] Zapomniana Kaplica Seatha   06.11.15 12:34

The member 'Mavis De Andervell' has done the following action : Rzut Kostką

'k6' :
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

~Konto Mistrzów Gry~

avatar

Liczba postów : 414


PisanieTemat: Re: [ME] Zapomniana Kaplica Seatha   06.11.15 12:40

(Etain napisała w nieobecnościach więc brak jej posta jest usprawiedliwiony, jednak Aliel nie)

^ Rzut k6 na spostrzegawczość Thomasa [nie]
(rzut wyżej)



Etain odpowiedziała wam, że szkielet coś trzyma.. coś co wygląda jak jakieś skórzane zawiniątko, czy torba, czy cokolwiek. Ciężko jej było określić.

Thomas przyjrzał się wstępnie. Ciężko było dojrzeć, w którym miejscu zamarznięte mokradła były płytkie, a gdzie głębokie... Chyba w ogóle na oko ciężko to określić. Dostrzegł za to kilka mielizn porośniętych trawą. Grubość lodu też nie dało się na oko oznaczyć. Ale ktoś miał wam to określić...

Aliel nieco zirytowany towarzystwem próbował oprzeć się o barierki z drugiej strony. Pamiętacie, jak pisałam, że pomost jest solidny? No to fakt. Bele drzew, solidne dechy... Niemniej nigdy nie pisała, że barierki takie są.

Wszyscy usłyszeliście trzask i ujrzeliście, jak Aliel leci przez ułamaną barierkę do tyłu. Upadł na zamarzniętą taflę. Chwilę tak leżał, ale po momencie zaczął próbować się podnieść. I gdy podparł się na rękach by usiąść...
TRZASK...
Albo wam się wydawało, albo.. lód zaczął pękać. Aliel zastygł w bezruchu. Trzaski ustały.


Kolejność: obojętnie
(w weekend mnie nie ma więc macie czas do niedzieli by odpisała chociaż część z was)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

~Szlachetny~

avatar

Liczba postów : 72


PisanieTemat: Re: [ME] Zapomniana Kaplica Seatha   07.11.15 17:12

Starał się znaleźć coś ciekawego w tafli lodu lub pod nią, gdy nagle usłyszał trzask łamanych desek. Odwrócił się szybko i zobaczył unoszące się w powietrzu nogi Norda, które z resztą szybko zniknęły gdzieś na dole razem ze swoim właścicielem. Thomas podbiegł do krawędzi pomostu i ostrożnie wyjrzał na lód.
- Żyje, bardzo dobrze - powiedział, uśmiechając się radośnie. Trzask... - Aj... Postaraj się nie ruszać przez chwilę.
Doktor odwrócił się do pozostałych.
- Mamy linę? Nie mamy, prawda?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

~Człowiek~

avatar

Liczba postów : 50


PisanieTemat: Re: [ME] Zapomniana Kaplica Seatha   07.11.15 22:03

Jurgen po usłyszeniu o torbie na wysepce zaczął się zastanawiać nad dotarciem tam. Oczywistym wydało się odrąbanie części desek z poprzedniej części pomostu i ułożenie z nich przejścia na wysepkę. Wtem usłyszał trzask. Odwrócił się i ujrzał Norda spadającego z pomostu na lód. Podbiegł szybko i ocenił stan rzeczy.
- Raczej nie mamy, ale mamy topór - dobył go. - Barierka posłuży nam za kij, którym go wyciągniemy - zaczął odrąbywać barierkę od pomostu, żeby mieć z niej wystarczająco długi kawałek drewna, by dosięgnąć nieostrożnego Norda.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

~Chimera~

avatar

Liczba postów : 49


PisanieTemat: Re: [ME] Zapomniana Kaplica Seatha   08.11.15 0:39

Etain wyciągnęła długą linę, którą miała ze sobą od początku wyprawy. Doprawdy, podziemny mógł zaczekać z tym odrąbywaniem barierki... zwłaszcza że miała wystarczająco długą włócznię, którą było widać na pierwszy rzut oka i która z łatwością mogła posłużyć do tego samego celu co nieszczęsna barierka, którą zaczął maltretować Jurgen.

- Owszem Doktorze, mamy. - poinformowała towarzysza, po czym uprzejmie dodała. - Ehrenberg, Pan zostawi tę barierkę... mieliśmy przed chwilą dowód na to, że nie są zbyt wytrzymałe.

Następnie rzuciła nordowi koniec liny, którą sama mocno chwyciła, zapierając się nogami dla zachowania równowagi, kiedy będzie trzeba zacząć wyciągać nieostrożnego kompana.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

~Konto Mistrzów Gry~

avatar

Liczba postów : 414


PisanieTemat: Re: [ME] Zapomniana Kaplica Seatha   08.12.16 21:18

Czy chcecie kontynuować i jeśli tak to kto z was?

5 dni na odpis i potem temat opustoszeje.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

~Chimera~

avatar

Liczba postów : 49


PisanieTemat: Re: [ME] Zapomniana Kaplica Seatha   11.12.16 14:07

Chcę kontynuować.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

~Demon~

avatar

Liczba postów : 78


PisanieTemat: Re: [ME] Zapomniana Kaplica Seatha   11.12.16 16:40

(jeśli nie będzie chętnych do kontynuacji więcej, to chętnie się z Etain wybiorę)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content

~~




PisanieTemat: Re: [ME] Zapomniana Kaplica Seatha   

Powrót do góry Go down
 

[ME] Zapomniana Kaplica Seatha

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Raashtram PBF :: 
Hel
 :: Nawiedzona Dolina
-



USEROWETECHNICZNE FABULARNEMECHANICZNE

Specjalna Wymiana



STRONY PARTNERSKIE


Eden



BFF Fora i Grupy




Fundacja dla Zwierząt Animalia

Forum (c) praca różnych autorów, w tym: Althei, Ethilinn, Gloriena, Anzhela itd.
Zainspirowały nas Legendy Raashtram
Pictures on this phorum do NOT belong to us and we do not own any rights to them.
Prosimy nie kopiować prac z tego forum. Także kodów!
Kod ogłoszeń jest oryginalnie z VPV,pracowali przy nim Drzuma i kilka innych osób z czarta.