Raashtram PBF
 

Share|

Plac Gregoriański

Abaddon Hope
Abaddon HopeDemonica
Liczba postów : 183
Zobacz profil autora
PisanieTemat: Plac Gregoriański  01.04.15 22:49




Wygłasza się tu ważne przemówienia i oświadczenia. Tutaj również przeprowadza się ewentualne egzekucje. Na obrzeżach placu rozsiadają się artyści różnorakiej maści, którzy czy to malując, czy też śpiewając mają nadzieję zebrać trochę pieniędzy na utrzymanie.
Saska Poselin
Saska PoselinWidmo
Liczba postów : 34
Zobacz profil autora
PisanieTemat: Re: Plac Gregoriański  21.01.19 16:36

Wymknęła się z Zamku na spacer. Mieszkała u Vlada już rok i powoli zaczynała odnajdywać się w tym świecie. W każdym razie ciekawość zaczynała przeważać nad przerażeniem, że ktoś ją potłucze itp.
Otuliła się lekkim, zwiewnym, fioletowym płaszczem i szła powoli, unikając tłumów i skupisk ludzi. Co jakiś czas słuchała śpiewaków.
Jej elegancka sukienka i zwiewny strój sprawiały, że momentami nieco odstawała od towarzystwa.


Laleczka z saskiej porcelany
Twarz miała bladą jak pergamin
Nie miała taty ani mamy
I.. tęskniła..
Vladimir Tepes
Vladimir TepesWładca Rasy
Liczba postów : 243
Zobacz profil autora
PisanieTemat: Re: Plac Gregoriański  29.01.19 20:54

Wymknął się - he he - tuż za nią. Odziany w czarny płaszcz - nie nazbyt dobrej jakości, ale też nie taki szmaciany i obdarty. Wyglądał, jak zwyczajny cywil, a jego twarz skrywał cień kaptura.
Obserwował jej poczyniania oraz z kim rozmawia. Próbował robić wszystko by go nie zauważyła.
Ciekawiło go, czy dobrze, że daje jej nieco wolności, czy może nie.



THEY SAY THAT I AM A MAN OF GOOD TASTE
Welcome to my house. Come freely. Go safely; and leave smotheing of the happiness you bring. Coz world seems full of good men - even if there are monsters. @Derpsi
Saska Poselin
Saska PoselinWidmo
Liczba postów : 34
Zobacz profil autora
PisanieTemat: Re: Plac Gregoriański  30.01.19 14:20

Nie rozglądała się w poszukiwaniu podążających za nią osób, toteż nie zauważyła Vlada. Była zbyt naiwna by spodziewać się, że może swobodnie chodzić gdzie chce bez opieki i nadzoru.
Niemniej teraz chodziła i zwiedzała. Przy każdym stoisku, posągu, czy skupisku mieszkańców musiała się zatrzymać, przyjrzeć i posłuchać.
Jednocześnie, co jakiś czas uśmiechała się lekko i niepewnie kącikami ust, jakby nadal obawiając się, że coś mogłoby jej się stać, gdyby nazbyt mocno okazała emocje na twarzy. Każdy ruch czy awantura i zgieł na placu sprawiały, że mimowolnie ustępowała i chowała się gdzieś z boku w obawie przed stłuczeniem. Ale... dobrze się bawiła.


Laleczka z saskiej porcelany
Twarz miała bladą jak pergamin
Nie miała taty ani mamy
I.. tęskniła..
Vladimir Tepes
Vladimir TepesWładca Rasy
Liczba postów : 243
Zobacz profil autora
PisanieTemat: Re: Plac Gregoriański  31.01.19 23:23

Nie chodził za nią jak jakiś osiłek, którym nie był. Po prostu stał w oddali i obserwował, co jakiś czas zmieniając miejsce. Czasem udając, że się czymś interesuje.
Miał nadzieję, że ktoś na nią wpadnie, stłucze, a on wtedy będzie mógł przyjść i ją uratować, a następnie dałaby się grzecznie zamknąć w zamku i siedziałaby tam jak na ozdobę przystało. A nie łazi i wzdycha do byle stoiska rybnego czy coś.
Zgrzytnął zębami. Nie zamknie jej na siłę, bo to nie w jego stylu. Nie był typem brutala, a manipulatora. Będzie musiał, więc z tym powalczyć.



THEY SAY THAT I AM A MAN OF GOOD TASTE
Welcome to my house. Come freely. Go safely; and leave smotheing of the happiness you bring. Coz world seems full of good men - even if there are monsters. @Derpsi
Sebastian Michaelo
Sebastian MichaeloDemon
Liczba postów : 147
Zobacz profil autora
PisanieTemat: Re: Plac Gregoriański  02.02.19 11:55

Dostał list ze zleceniem, a potem instrukcje. Wszystko bardzo tajnymi i prywatnymi kanałami. Normalnie tajne przez poufne, że aż miło. Gorzej, że musiał działać za dnia. Dobrze, jednak, że w tych rejonach słońca tak wiele nie ma. Ot musiał się bardziej pilnować.
Szybko wypatrzył cel. Urocze blond dziewczę. Będzie płakać aż miło, oj tak. Ale wpierw należy to zaplanować.
Założył kaptur na głowę i zrobił rozeznanie. Ilość ludzi, czy są jacyś strażnicy, a także czy widzi kogoś kogo mógłby przekupić.


Michaelo Angelo
Wynajmij Skrytobójcę!
Saska Poselin
Saska PoselinWidmo
Liczba postów : 34
Zobacz profil autora
PisanieTemat: Re: Plac Gregoriański  05.02.19 13:21

Niczego nieświadoma chodziła beztrosko po targu i przyglądała wszystkiemu, chłonęła wiedzę i informacje o tym, co tu znalazła i o mieszkańcach.
Nie rozglądała się ani nawet nie sądziła, że ktoś może jej zagrażać, bo skąd miałaby mieć taki absurdalny pomysł? Jedyne czego się bała to potłuczeń ale przecież bardzo uważała.
Pochodzi jeszcze trochę i wróci do Zamku zapewne. Albo do stajni wpierw, do swojego osiołka.


Laleczka z saskiej porcelany
Twarz miała bladą jak pergamin
Nie miała taty ani mamy
I.. tęskniła..
Sebastian Michaelo
Sebastian MichaeloDemon
Liczba postów : 147
Zobacz profil autora
PisanieTemat: Re: Plac Gregoriański  05.02.19 13:59

Zarzucił kaptur dokładniej na głowę i z promiennym uśmiechem na twarzy ruszył w stronę blondynki.
- Witam panienkę! Wygląda panienka na nową! Może chciałaby panienka zobaczyć wystawę egzotycznych zwierząt? Jedna z lwich samic urodziła dziś młode i to jedyna okazja by pogłaskać dzikie lwiątko! - Zagadnął gestykulując i zachowując się jak naganiacz na wydarzenia.
Mówil, jednak tak by tylko Saskia go słyszała.


Michaelo Angelo
Wynajmij Skrytobójcę!
Vladimir Tepes
Vladimir TepesWładca Rasy
Liczba postów : 243
Zobacz profil autora
PisanieTemat: Re: Plac Gregoriański  08.02.19 11:53

Do Saskiej podszedł jakiś jegomość w kapturze. Vlad uśmiechnął się pod nosem i poprawił swój własny kaptur. Zapowiadało się bardzo ciekawie. Sądząc po rysopisie jaki otrzymał, to był właśnie zamówiony przez niego "facet od brudnej roboty".
Teraz wystarczyło mieć na nich oko i zareagować w odpowiedniej chwili...
Vlad podszedł nieco bliżej by lepiej widzieć, ale dalej trzymał się na uboczu w stosownej odległości. Musiał przyznać, że bawił się znakomicie. Uwielbiał igrać z uczuciami, ale tutaj w sumie chodziło o dobro jego lalki. Przecież nie chce by się potłukła!



THEY SAY THAT I AM A MAN OF GOOD TASTE
Welcome to my house. Come freely. Go safely; and leave smotheing of the happiness you bring. Coz world seems full of good men - even if there are monsters. @Derpsi
Saska Poselin
Saska PoselinWidmo
Liczba postów : 34
Zobacz profil autora
PisanieTemat: Re: Plac Gregoriański  08.02.19 21:06

Nagle ktoś się do niej odezwał. Spojrzała na niego z nieśmiałym zaciekawieniem.
- Lwiątko? Takie małe i miękkie? Bardzo chciałabym je zobaczyć! - Z zachwytem pokiwała głową i nawet lekko się uśmiechnęła.
To miasto było cudowne i wszyscy są tacy mili! Czemu wcześniej się tego bała? Może ruszy do innych miast i spróbuje poznać więcej osób takich miłych?
Ale wpierw lwiątko! Ruszyła za nieznajomym, gdziekolwiek ją prowadził.


Laleczka z saskiej porcelany
Twarz miała bladą jak pergamin
Nie miała taty ani mamy
I.. tęskniła..
Sebastian Michaelo
Sebastian MichaeloDemon
Liczba postów : 147
Zobacz profil autora
PisanieTemat: Re: Plac Gregoriański  09.02.19 11:29

Wesoło prowadził za sobą blondyneczkę, która niczego się nie spodziewała. Och gdyby częściej dostawał takie zlecenia! Coś pięknego - mroczne miasto, brak konieczności brudzenia sprzętu. Bajka po prostu.
- Mamy dość sporo chętnych, więc normalnie musiałabyś stać w kolejce, ale może zrobimy wyjątek dla uroczej damy - uśmiechnął się wesoło.
Zaprowadził ją w tak mroczne i oddalone od głównych dróg uliczki, jak tylko się dało.
- To tam - przepuścił ją przodem, aby mogła wejść za róg i... znaleźć się w ślepym zaułku, z którego wyjście zatorował jej Sebastia.
Kaptur nadal przysłaniał mu twarz, ale w dłoni miał teraz swój sztylet.
- No, no, no... Samotnie zwiedzająca miasto dziewusia? A nikt ci nie mówił, że świat jest duży i niebezpieczny? - Zapytał bardzo niskim i goźnym tonem.
Już się nie uśmiechał.
Pilnował by nie próbowała uciec - bo gdyby tak zrobiła, naraziłaby się albo na złapanie albo ciachnięcie sztyletem.


Michaelo Angelo
Wynajmij Skrytobójcę!
Vladimir Tepes
Vladimir TepesWładca Rasy
Liczba postów : 243
Zobacz profil autora
PisanieTemat: Re: Plac Gregoriański  11.02.19 10:53

Śledził ich powoli i w ciszy, zachowując sporą odległość. W sumie i tak wiedział, gdzie ma dojść do "zdarzenia", toteż poprawiając kaptur na głowie szedł spokojnie, co jakiś czas opierając się o ścianę i udając brak zainteresowania.
Czuł jak krew buzuje mu w żyłach i momentami nawet brał pod uwagę myśl, czy by nie skusić się na małą przekąskę. Tyle smakowitych kąsków chodziło po placu...
No ale oddalał się od niego i zagłębiał w mroczne uliczki. Swoją drogą najęty osobnik, był całkiem przekonywujący... albo to Saska była naiwna.



THEY SAY THAT I AM A MAN OF GOOD TASTE
Welcome to my house. Come freely. Go safely; and leave smotheing of the happiness you bring. Coz world seems full of good men - even if there are monsters. @Derpsi
Saska Poselin
Saska PoselinWidmo
Liczba postów : 34
Zobacz profil autora
PisanieTemat: Re: Plac Gregoriański  14.02.19 1:20

Nie tego się spodziewała. Wpierw nie rozumiała, o co chodzi. Po chwili zaś rozumiała jeszcze mniej. Pełnym zdziwienia wzrokiem spojrzała na Sebastiana.
Jej oczy z pełnych nadziei przemieniły się w oczy zastraszonego i zaszczutego zwierzątka, które nie wie, co robić, więc zastyga w bezruchu.
- Cz...czego pan chce? - zapytała przestraszona.
Dlaczego z miłego mężczyzny on nagle stał się taki przerażający? Nie rozumiała tego. Zrobiła coś nie tak? O co chodzi... Jej oczy wyrażały dosłownie każde z tych pytań.


Laleczka z saskiej porcelany
Twarz miała bladą jak pergamin
Nie miała taty ani mamy
I.. tęskniła..
Sebastian Michaelo
Sebastian MichaeloDemon
Liczba postów : 147
Zobacz profil autora
PisanieTemat: Re: Plac Gregoriański  15.02.19 11:21

Uśmieszek nie znikał z jego ust, gdy zbliżył się do dziewczyny, by szybkim ruchem ręki złapać ją za włosy i przyciągnąć do siebie.
Ostrze sztyletu znalazło się niebezpiecznie blisko jej oka.
- Taka śliczna dziewczynka. Szkoda, jakby ci się coś stało co? Może powinienem pobawić się tym sztyletem, hm? Zobaczyć co masz w środku... - mówił niskim głosem.
Miał zamiar przestraszyć dziewczynę na tyle na ile będzie trzeba.
Nie skupiał się zbytnio na otoczeniu, ale mimo wszystko był czujny. Wiedział, że ktoś miał mu potem przeszkodzić, ale w razie czego nie chciał też spotkania ze świadkami pobocznymi.

(Saskia odpisz. Vladem później napiszę)


Michaelo Angelo
Wynajmij Skrytobójcę!
Saska Poselin
Saska PoselinWidmo
Liczba postów : 34
Zobacz profil autora
PisanieTemat: Re: Plac Gregoriański  21.02.19 15:12

W jej oku zalśniła jedna, pojedyncza łezka, która powoli spłynęła po nieskazitelnym policzku, niegdyś z porcelany.
- Bardzo pana proszę... Niech mnie pan nie krzywdzi - jej głos zadrżał tak jak i całe ciało.
Bała się strasznie. Nie rozumiała, dlaczego on to robił. Po co? Przecież nic mu nie zrobiła. Ani nikomu w ogóle. Dlaczego chciał ją skrzywdzić? Czy to prawda, że oni wszyscy tacy byli? To co mówił pan Vladimir było prawdą? Nie chciała w to wcześniej wierzyć, ale teraz zaczynała.


Laleczka z saskiej porcelany
Twarz miała bladą jak pergamin
Nie miała taty ani mamy
I.. tęskniła..
Sebastian Michaelo
Sebastian MichaeloDemon
Liczba postów : 147
Zobacz profil autora
PisanieTemat: Re: Plac Gregoriański  22.02.19 12:50

Nawet mu powieka nie drgnęła. Po prostu uniósł nóż i szybkim ruchem przeciął materiał jej ubrania w kilku miejscach. Pamiętał, że miał JEJ nie uszkodzić, ale w takim razie zniszczy chociaż ubranie by ją nastraszyć.
- A może powinienem cię oszczędzić? Nie potnę cię tylko dam łowcom niewolników, albo sprzedem do jakiejś speluny by chętni klienci mogli cię wydupczyć, co? - Uśmiechnął się złowrogo i okrutnie.
Co? Praca, jak praca. Straszenie dziewczynek za taki hajs to niezły biznes.

(nie czekaj na odpis Vlada - dam go jeszcze później xD)


Michaelo Angelo
Wynajmij Skrytobójcę!
Saska Poselin
Saska PoselinWidmo
Liczba postów : 34
Zobacz profil autora
PisanieTemat: Re: Plac Gregoriański  27.02.19 12:20

Z jej ust wyrwało się coś na kształt krzyku i pisku w jednym. Zamknęła oczy przerażona i trzęsła się jak osika.
- Proszę mnie zostawić, błagam. Pomocy! - Z jej oczu pociekło kilka łez, które kapnęła na ostrze sztyletu Sebastiana.
Nie umiała powstrzymać łkania, a była szczerze przerażona. Nie wiedziała, co robić. Błagała niebiosa by ktokolwiek jej pomógł.


Laleczka z saskiej porcelany
Twarz miała bladą jak pergamin
Nie miała taty ani mamy
I.. tęskniła..
Vladimir Tepes
Vladimir TepesWładca Rasy
Liczba postów : 243
Zobacz profil autora
PisanieTemat: Re: Plac Gregoriański  02.03.19 10:59

Musiał chwilę odczekać nim uśmimeszek ekscytacji i zadowolenia opuścił jego usta. Wziął głęboki wdech i... wyszedł pospiesznym krokiem zza rogu, jak ktoś kto usłyszał hałasy i postanowił zareaować.
- Co to za rozbój... Ej, ty! Puszczaj ją! - Odgrywając szok na widok Saskiej i złośc, rzucił się na Sebastiana i złapał za kołnierz by go odepchnąć.
Liczył na współpracę ów osobnika. Nie lubił stosować przemocy, a użył nawet hasła na początku wypwiedzi by ten wiedział, że to Vlad miał być ów "rycerzem" ratującym dziewczę.



THEY SAY THAT I AM A MAN OF GOOD TASTE
Welcome to my house. Come freely. Go safely; and leave smotheing of the happiness you bring. Coz world seems full of good men - even if there are monsters. @Derpsi
Sebastian Michaelo
Sebastian MichaeloDemon
Liczba postów : 147
Zobacz profil autora
PisanieTemat: Re: Plac Gregoriański  05.03.19 17:04

Nagle pojawił się jakiś mężczyzna - ha, gdyby Sebastian wiedział kto jest zleceniodawcą! Niemniej padło hasło, więc szybko zabrał nóż i udał, że to szarpnięcie faktycznie coś zrobiło. Nawet teatralnie walnął tyłkiem o glebę. Cóż za aktorstwo.
- Cholera - przeklął udając wściekłego, zerwał się i odbiegł.
Dopiero na głównej ulicy zwolnił zarzucając kaptur na głowę i z zadowolonym uśmiechem szedł przed siebie. Nie ma to jak zarobek!

z/t


Michaelo Angelo
Wynajmij Skrytobójcę!
Saska Poselin
Saska PoselinWidmo
Liczba postów : 34
Zobacz profil autora
PisanieTemat: Re: Plac Gregoriański  09.03.19 12:47

Łzy płynęły strumieniem z jej oczu, gdy ujrzała Vlada. Jeśli ktoś nad nią czuwał to był doprawdy łaskawy zsłyając pomoc. Zrobiło jej się też nieco wstyd. By sam Władca musiał się dla niej kłopotać i narażać.
- Dziękuję - wydusiła tylko z siebie i więcej nie mogła, bo zaczęła szlochać, ścierając łzy z twarzy i łapiąc oddech, który od pewnego czasu wstrzymywała.
Nie chciała myśleć, co by ją spotkało, gdyby nie Tepes.


Laleczka z saskiej porcelany
Twarz miała bladą jak pergamin
Nie miała taty ani mamy
I.. tęskniła..
Vladimir Tepes
Vladimir TepesWładca Rasy
Liczba postów : 243
Zobacz profil autora
PisanieTemat: Re: Plac Gregoriański  14.03.19 18:53

- Już, już, dobrze - uśmiechnął się ciepło, objął delikatnie i pocieszając, ruszył w stronę placu. Poprawił przy tym swój kaptur, aby go nie rozpoznano.
Chociaż ukazywał tak troskliwe oblicze, to wewnątrz czuł się jak zwycięzca. Teraz Saska już pewnie nigdy nie będzie chciała opuszczać Zamku.
Znajdzie jej jakieś zajęcie, a tak niech chodzi albo siedzi i wygląda.
Z takim nastawieniem oboje ruszyli w stronę Zamku.

z/t oboje



THEY SAY THAT I AM A MAN OF GOOD TASTE
Welcome to my house. Come freely. Go safely; and leave smotheing of the happiness you bring. Coz world seems full of good men - even if there are monsters. @Derpsi
Sponsored content
PisanieTemat: Re: Plac Gregoriański  

Plac Gregoriański

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Raashtram PBF :: Sfera Hel :: Croglin Grange ~ Wampiry :: Miasto Główne-